Fyre Festival 2017 – historia największego oszustwa festiwalowego
SiGpT • 25 stycznia 2026
Kto wymyślił Fyre Festival?
Pomysłodawcą Fyre Festival był Billy McFarland, młody amerykański przedsiębiorca, który wcześniej próbował swoich sił w różnych startupach technologicznych. Współtwórcą wydarzenia był również znany raper Ja Rule, który miał pełnić funkcję ambasadora marki i przyciągać uwagę mediów.
Festiwal miał być jednocześnie promocją nowej aplikacji Fyre, służącej do rezerwowania artystów muzycznych na prywatne wydarzenia. McFarland wpadł na pomysł, aby zorganizować luksusowy festiwal muzyczny, który pokaże potencjał aplikacji i przyciągnie bogatych klientów.
W założeniu Fyre Festival miał stać się ekskluzywnym wydarzeniem dla elity - czymś pomiędzy festiwalem muzycznym a wakacjami marzeń.
Jak miał wyglądać festiwal?
Organizatorzy obiecywali:
- prywatną wyspę na Bahamach (rzekomo należącą kiedyś do Pablo Escobara),
- luksusowe wille i nowoczesne namioty,
- wykwintne jedzenie przygotowywane przez znanych szefów kuchni,
- koncerty topowych artystów,
- piękne plaże, jachty i imprezy do rana.
Bilety kosztowały od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Promocja była niezwykle skuteczna - w kampanii reklamowej wzięły udział światowe gwiazdy i influencerki, m.in. Kendall Jenner, Bella Hadid czy Emily Ratajkowski. W mediach społecznościowych pojawiły się idealne zdjęcia modelek na rajskiej plaży, co wywołało ogromne zainteresowanie.
W ciągu krótkiego czasu festiwal został wyprzedany, mimo że w rzeczywistości… prawie nic nie było gotowe.

Jak przebiegał Fyre Festival?
Problemy zaczęły się jeszcze przed rozpoczęciem imprezy. Organizatorzy:
- nie mieli wystarczającej infrastruktury,
- nie podpisali umów z większością artystów,
- nie zapewnili noclegów,
- nie byli przygotowani logistycznie na tysiące uczestników.
Kiedy uczestnicy przylecieli na Bahamy w kwietniu 2017 roku, rzeczywistość brutalnie zderzyła się z obietnicami.
Zamiast luksusowej wyspy trafili na teren niedokończonego lotniska
po huraganie. Zamiast willi czekały na nich mokre namioty
FEMA, przeznaczone zwykle dla ofiar katastrof naturalnych. Materace były przemoczone, bagaże zaginęły, a prąd i oświetlenie praktycznie nie działały.
Najbardziej symbolicznym obrazem całej katastrofy stało się zdjęcie kanapki z dwoma kromkami chleba, plastrem sera i sałatą, która miała być „wykwintnym cateringiem”.
Artyści nie pojawili się na scenie, ponieważ:
- nie otrzymali zapłaty,
- nie było sceny,
- brakowało podstawowych zabezpieczeń technicznych.
Atmosfera szybko przerodziła się w chaos i panikę. Uczestnicy bali się o swoje bezpieczeństwo, brakowało informacji, a organizatorzy praktycznie zniknęli.
Jak zakończył się festiwal?
Fyre Festival został odwołany jeszcze zanim oficjalnie się rozpoczął. Uczestnicy zostali ewakuowani, a w mediach społecznościowych natychmiast pojawiły się setki zdjęć i relacji ukazujących skalę porażki.
Sprawa szybko trafiła do sądu. Okazało się, że Billy McFarland:
- fałszował dokumenty finansowe,
- okłamywał inwestorów,
- świadomie wprowadzał klientów w błąd.
W 2018 roku został skazany za oszustwa finansowe i w 2019 roku otrzymał karę 6 lat więzienia oraz obowiązek spłaty milionowych odszkodowań.
Raper Ja Rule nie trafił do więzienia, jednak jego reputacja bardzo ucierpiała. Sam twierdził, że również został oszukany przez McFarlanda.
Znaczenie Fyre Festival
Fyre Festival stał się symbolem fałszu w mediach społecznościowych, niebezpieczeństwa ślepej wiary w influencerów, kultury „fake luxury”.
Historia festiwalu została przedstawiona w głośnych dokumentach Netflixa
i Hulu, które do dziś są analizowane jako przykład jednego z największych marketingowych przekrętów XXI wieku.
Anzeige:
Anzeige:
Anzeige:





























